Pisząc Maklera stanąłem przed ciekawym problemem. Otóż aby komórka mogła połączyć się z rachunkiem maklerskim, mój program musi niejako „udawać” przeglądarkę, wysyłającą żądania. Tak więc na przykład w przypadku mBanku muszę pobrać stronę logowania, wysłać login i hasło, pobrać stronę z menu, pobrać adres strony z notowaniami, itd. Aby wiedzieć co tak naprawdę muszę wysyłać na serwer domu maklerskiego i jakich odpowiedzi się spodziewać niezbędne było „podsłuchanie” (sniffing) ruchu sieciowego do i z odpowiedniego serwera. Niestety, tutaj zaczynają się schody. Wszelkie instytucje finansowe do połączeń z klientem używają protokołu https (to „s” jest od „secure”). Protokół jest prawie tym samym co popularny http, a więc pozwala pobierać strony i wysyłać formularze, jednak zapewnia 3 dodatkowe rzeczy: spójność, uwierzytelnienie i szyfrowanie. W tym przypadku kluczowe jest trzecie słówko. Oznacza ono, że nawet jeśli postronna osoba mogłaby odczytać to, co moja karta sieciowa wysyła i odbiera, to i tak będzie to dla niej bezużyteczne, gdyż nie potrafi tego odszyfrować. Oznacza to również, że nawet i na moim własnym komputerze żaden program poza przeglądarką nie może „zajrzeć” do przesyłanych danych. Czytaj dalej
Miesięczne archiwum: październik 2010
Bioshock
Minione wakacje były bardzo owocne, albowiem przeszedłem dwie części gry Bioshock, którym warto poświęcić kilka słów. W obu częściach gracz zostaje wrzucony w świat podwodnego miasta Rapture, które – wedle zamysłu jego twórcy – miało być podwodnym rajem, współczesną Atlantydą. Raj – wedle wizji Andrew Ryana, założyciela miasta – jest miejscem, gdzie wolność jednostki jest najwyższym priorytetem, gdzie każdy może z czystym sumieniem pracować dla własnego dobra, gdzie sztuka, nauka i przedsiębiorczość nie jest poddawana żadnym ograniczeniom. Utopia niestety przerodziła się w antyutopię – w praktyce okazało się, że jednak przydaje się pewien nadzór nad naukowcami, przedsiębiorcami a nawet artystami, gdyż bardzo ochoczo wkraczają w swej nieograniczonej wolności w wolność innych mieszkańców Rapture (czyniąc z nich niewolników, przedmioty badań naukowych, itd). Czytaj dalej