Od dłuższego już czasu pracuję nad nowym serwisem o nazwie hikerlog. Strona umożliwiać będzie tworzenie blogów podróżniczych i opisywania podróży już w czasie ich trwania. Serwis zamierzam upublicznić w sierpniu, ale już teraz można tam zajrzeć, poczytać i obejrzeć kilka krótkich fotorelacji. Za tydzień będzie jeszcze ciekawiej – postaram się przetestować hikerloga w praktyce i opisywać na bieżąco wycieczkę na trasie West Highland Way.
Miesięczne archiwum: lipiec 2009
Márai o lądowaniu
Jest godzina czwarta nad ranem, kiedy w naszym mieszkaniu w Salerno rozbłyskuje ekran telewizora. Pierwszy człowiek, Armstrong, w tej chwili stawia stopę na Księżycu. Za nim jego towarzysz; obraz jest ostry, wyrazisty. Przysnąłem trochę w ciągu tego długiego czuwania, teraz przecieram oczy, odpędzam senność, mrugam powiekami. Robię to razem z setkami milionów ludzi, którzy widzą na własne oczy i słyszą na własne uszy, jak dwóch ludzi staje na Księżycu. Zaskakuje mnie, że nie znajduję w sobie uczucia entuzjazmu. Może dlatego, że ta chwila przekracza próg wyobraźni, widzę coś, na co świadomość nie potrafi już automatycznie odpowiedzieć? Armstrong i jego towarzysz niezgrabnie, słoniowato gramolą się z rakiety, zataczając się, w kangurzych podskokach odtańcowują księżycowy balet.
W gazetach, w radio i telewizji skrzypi retoryka lądowania na Księżycu. „Człowiek wyruszył w Kosmos, zwyciężając grawitację, przekroczył wymiar Czasu i Przestrzeni…” „Człowiek otrzymał w świecie nowe zadanie…” Wspomnienie, które zachowałem z porannej godziny, jest, nie wiadomo dlaczego, przygnębiające. Los Człowieka związany jest z Ziemią i jakkolwiek by się wysilał, musi pozostać Człowiekiem tu, na Ziemi.
Sándor Márai, Dzienniki
3 filmy gangsterskie
Do kin weszli właśnie „Wrogowie publiczni”, film gangsterski z Johnnym Deppem w roli głównej. Film długi i dobry. Bardzo lubię lata ’30, w USA był to czas wielkiego kryzysu, długich płaszczy, kapeluszy i broni maszynowej. Depp w filmie wcielił się w swojego imiennika – Johna Dillingera, nazywanego w tych latach Wrogiem Publicznym nr 1. Jego antagonistą jest niejaki Melvin Purvis, agent Biura Śledczego, które w tych latach miało dostać dodatkowy przymiotnik: Federalne, to znaczy takie, które może ścigać przestępców w wielu różnych stanach. Dillinger ma swoich przyjaciół – gangsterów – i razem obrabiają różne instytucje w widowiskowy sposób, ew. uciekają z więzień. Dla miłośników takiego kina – kawał dobrej zabawy.
Gorączka
Po „Wrogach publicznych” nabrałem chęci na więcej. „Gorączka” to film z dwiema gwiazdami – Alem Pacino i Robertem De Niro. „Złym” jest tu Neil McCauley (De Niro), zaś dzielnym policjantem – Vincent Hanna (Pacino). Film bardzo podobny do „Wrogów publicznych” (no, odwrotnie, bo „Gorączka” była 14 lat wcześniej). Wyraziste postaci po przeciwnych stronach barykady, Neil ze swoimi ludźmi robi widowiskowe napady, ale i Vincent jest świetnym gliną.
Bardzo podobny jest wątek romantyczny – w obu przypadkach wygląda to tak, że gangster wchodzi do lokalu, zaczyna rozmawiać z nieznajomą dziewczyną, zakochuje się w niej (z wzajemnością) i obiecuje wyjazd gdzieś daleko, oczywiście po załatwieniu kilku spraw. W „Gorączce” większy nacisk położony jest na relację między gliną a przestępcą (piją nawet razem kawę i jest to jedna z najlepszych scen filmu). Ważnym wątkiem jest również fatalny stan relacji rodzinnych Vincenta. Smutny film i dobry.
I zatoczyliśmy kółko. Kolejny gangsterski obraz, tym razem z Deppem i Pacino. Różni się od pozostałych – nacisk położony jest nie na spektakularne akcje, ale na rozwój relacji. Bo i takie jest zadanie agenta FBI o pseudonimie Donnie (Depp), który musi zinfiltrować środowisko brooklyńskich przestępców, zdobywając zaufanie jednego z nich – Lefty’ego (Pacino). Misja ta mu się udaje – jednak zdobywając przyjaźń Lewusa, zaczyna oddalać się od FBI i rodziny (znowu motyw schrzanionego życia rodzinnego gliny), a przybliżać do swoich nowych przyjaciół. Fabuła ma miejsce w latach ’70 (co widać na plakacie obok) i jest oparta na faktach (tak jak „Wrogowie”).


