• Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way
Niebieski Pomarańczowy Zielony Różowy Purpurowy

Archiwa z Listopad, 2008

Możesz użyć poniższej wyszukiwarki:

lis 18

litrgy.com

Od kilku dni chodził mi po głowie pomysł na serwis: czytania liturgiczne z możliwością dodawania własnych notatek (dla siebie, w przyszłości może dla innych). Serwis miał być maksymalnie prosty, duże litery, miła obsługa i tak dalej.

Dostępna jest już beta (wersja testowa). Zapraszam na litrgy.com

Po zarejestrowaniu można dodawać własne notatki (należy zaznaczyć fragment i kliknąć na ołówekpióro, który się pojawi).

lis 15

Wkurzający Bond

Po obejrzeniu Quantum of Solace mam wrażenie, że nowy Bond postanowił wszystkich wkurzyć. Tak więc, po kolei:

Przede wszystkim wkurza oczywiście swoich wrogów – szefa organizacji terrorystycznej (tym razem strojącego się w piórka ekologa, w czym pomaga nazwisko: Green) oraz pewnego obleśnego typa mającego ambicje stać się dyktatorem Boliwii. Akurat ten rodzaj wkurzania Bond trenuje od początku swoich dziejów.

Po wtóre – wkurza również swoich sprzymierzeńców, w szczególności przełożonych. Wkurza przez zbyt wielką ilość trupów, które za sobą zostawia, a – jak wiadomo – trupa ciężko jest przesłuchać. W pewnym nawet momencie Bond zostaje pozbawiony kart kredytowych i paszportów, zaś w innym momencie pozbawiony jest przez mocodawców nawet broni. O tym, że mu to w niczym nie przeszkadza nie muszę chyba mówić.

Wkurza w końcu fanów serii 007. O ile Casino Royale bazowało na prostej negacji stereotypowych zachowań Bonda, co obrazuje słynny dialog:

-Wstrząśnięte czy mieszane?
-Mam to w dupie.

więc o ile bazowało na negacji, to w najnowszej części bohaterowi już wszystko wisi. Nie ma zamiaru ani negować, ani potwierdzać stereotypów. Spytany co pije, odpowiada, że nie wie. Nie ma żadnych gadżetów, których nie dałoby się kupić na e-bayu. Niegdyś wzór dobrego wychowania, teraz wrzuca trupa przyjaciela do kontenera na śmieci, wyciągając mu jeszcze z portfela pieniądze. Kiedyś elegancki dżentelmen, teraz przez większą część filmu chodzi w zakrwawionych pozostałościach garnituru. Myślę, że gdyby Świetlicki lub Bursa byli tajnymi agentami, to mieliby właśnie taki styl, jaki ma przemieniony Bond – upijając się na pokładzie wyczarterowanego samolotu.

Każdy film z Bondem opiera się na schemacie złożonym z 3 elementów: pościg, walka, scena łóżkowa. Producenci zdają się być znurzeni takim schematem i tym, że muszą tak film skonstruować. Niektóre sceny walki lub pościgów są tak nakręcone, że nie wiadomo już kto z kim walczy, ani kto kogo ściga. Wszystko rozmywa się – tak jakby producenci wiedzieli, że w umyśle widza wszystkie sceny walk z każdej części i tak zleją się w jedno – i taki rozmyty „zlepek” już przedstawiają. Podobnie jest ze sceną łóżkową. Wiadomo, że musi być, ale dodana została jakby producentom filmu już zwyczajnie się nie chciało, jakby ich to męczyło. W jednej scenie Bond zaprasza kobietę do apartamentu, w kolejnej: leżą już w pościelach. OK, miejmy to już za sobą, była scena? Była.

Oczywiście, nie sądze, by producentom się rzeczywiście nie chciało – wszystkie te zabiegi są rzecz jasna celowe. I wiecie co? Wychodzi to filmowi na dobre. Oprócz znakomitej sensacji, mamy też film, który w ładny sposób rozprawia się ze stereotypizowaną do granic możliwości serią. Polecam.

PS. Piosenka początkowa jest fajna. Moje pierwsze skojarzenie to King Crimson z kobiecym wokalem (choć hiphopowa maniera niezbyt do skojarzenia pasuje). Zresztą, zobaczcie sami:

Blog Newtona

Nazywam się Newton. Teraz będę kłamał.

  • Blip
  • litrgy.com
  • Archiwa
    • Sierpień 2010
    • Lipiec 2010
    • Maj 2010
    • Kwiecień 2010
    • Luty 2010
    • Grudzień 2009
    • Listopad 2009
    • Październik 2009
    • Wrzesień 2009
    • Sierpień 2009
    • Lipiec 2009
    • Czerwiec 2009
    • Maj 2009
    • Kwiecień 2009
    • Marzec 2009
    • Luty 2009
    • Styczeń 2009
    • Grudzień 2008
    • Listopad 2008
    • Październik 2008
    • Wrzesień 2008
    • Sierpień 2008
    • Lipiec 2008
    • Czerwiec 2008
    • Maj 2008
    • Kwiecień 2008
    • Marzec 2008
    • Luty 2008
    • Styczeń 2008
    • Grudzień 2007
    • Listopad 2007
    • Październik 2007
    • Wrzesień 2007
    • Sierpień 2007
    • Maj 2007
    • Kwiecień 2007
    • Marzec 2007
    • Luty 2007
  • Wyszukiwanie






  • Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way

© Copyright Blog Newtona. All rights reserved.
Designed by FTL Wordpress Themes brought to you by Smashing Magazine

Do góry!