• Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way
Niebieski Pomarańczowy Zielony Różowy Purpurowy

iPad 2

Post z kategorii technikalia. Napisał Newton, a był to Maj 27, 2011 roku.
maj 27

Od kilku dni bawię się gadżetem o nazwie iPad 2 i muszę przyznać, że jest to jedno z najbardziej magicznych urządzeń jakie trzymałem w rękach. Wykonanie, estetyka, szybkość działania i łatwość obsługi sprawiają, że używanie tego ustrojstwa to po prostu czysta przyjemność. Ale co to właściwie jest?

iPad 2 jest przedstawicielem nowej stosunkowo nowego typu komputera – tabletu. Ok, może nie aż tak nowej, ale to właśnie urządzenia z logiem ogryzka sprawiły, że tablety stały się popularne. iPad to tabliczka trochę mniejsza niż kartka A4, której większa cześć stanowi dotykowy wyświetlacz. Obsługuje się toto jeżdżąc i stukając paluchami w ekran. Mój model ma 16 GB pamięci w której można trzymać muzykę, filmy, aplikacje, dokumenty, itd. Ma też połączenie z Internetem przez wifi i 2 kamery (z przodu i z tyłu). Bardzo lekkie – 600 gram. A co z tym można robić?Myślę, że zastosowania można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to rzeczy, które znamy z większych komputerów: multimedia i Internet. Bez problemu sprawdzimy na iPadzie pocztę, przejrzymy WWW (jest to bardzo wygodne), obejrzymy odcinek, posłuchamy muzyki, itd. iPad nie ma klawiatury, co nie znaczy, że nie można na nim w miarę szybko pisać – cały ten tekst wklepałem na dotykowej klawiaturce. Jeśli jednak chodzi o nieco poważniejsze (nudniejsze?) zastosowania, to jest już trudniej. Nie ma tu żadnego Worda, Powerpointa, itd. Można znaleźć zamienniki, jednak wydaje mi się, że wygodniej będzie skorzystać ze zwykłego komputera.

Natomiast druga kategoria to programy, które na komputerze sprawdzają się słabo, ale są wręcz stworzone dla tabletu. Przykład: czytnik książek i prasy. iPad jest lekki, można go trzymać właśnie jak książkę lub czasopismo, a czytelny i duży ekran sprawia, że czyta się naprawdę wygodnie (o niebo lepiej niż z monitora). Już teraz mamy spory wybór: Polityka, Newsweek, Przekrój, Rzeczpospolita ukazują się w formie elektronicznej i w dodatku są tańsze od wersji papierowych. Można też zapoznać się z tytułami, których w polskich kioskach nie uświadczymy, np. świetny Wired. Od kilku lat regularnie kupuję tygodniki (zwykle Przekrój, choć ostatnio Politykę), a czytanie ich na iPadzie wydaje mi się rozwiązaniem lepszym pod każdym względem.

Nie sposób nie wspomnieć o grach. Zazwyczaj niechętna takim rozrywkom A. zakochała się w świetnej skądinąd World of Goo. Jest sporo klasyki (Settlers, Command and Conquer, Mortal Kombat 3), ale też wiele nowych tytułów, stworzonych z przeznaczeniem na iPada. Spośród nich ciekawą grupę stanowią gry planszowe – tablet do roli planszy nadaje się świetnie.

No i zdjęcia. Co tu dużo mówić – wyglądają świetnie. iPad połączony z Picasą stanowi (jak dla mnie) pełnowartościowy odpowiednik tradycyjnego albumu ze zdjęciami. Również zdjęcia we wspominanych czasopismach ogląda się bardzo przyjemnie – większość z nich można powiększyć na cały ekran. Są też specjalne aplikacje, które wyświetlają np. najciekawsze fotografie z danego dnia przygotowane przez agencję Reutera.

Aplikacji jest naprawdę dużo, dostęp do wszystkich zapewnia AppStore, dzięki któremu programy można kupować bezpośrednio z urządzenia. Warto jednak wspomnieć, że AppStore jest również jedynym źródłem aplikacji – nie ma możliwości zainstalowania jakiegokolwiek programu spoza sklepu. Co za tym idzie – każda aplikacja musi być zatwierdzona do użytku przez Apple.

Jakie są wady? Użytkownik korzystający na co dzień z komputera przyzwyczajony jest do tego, że programy potrafią ze sobą współpracować. Bierzemy to za oczywistość – używamy przeglądarki do ściągnięcia piosenki, którą później odtwarzamy w Winampie, czy z czego tam na Windowsie się teraz korzysta. W Linuksie jest to wręcz jedno z głównych założeń: wiele małych narzędzi, które można łączyć do wykonania skomplikowanego zadania. W iPadzie jest zupełnie inaczej. Każda aplikacja ma swoją własna przestrzeń i zazwyczaj nie ma możliwości wymiany plików między programami. Oznacza to więc, że jeśli chciałbym ściągnąć film ze swojego serwera, a potem go obejrzeć, to potrzebuję odtwarzacza który potrafi ściągać pliki. Moim zdaniem jest to duża wada iOS (tak nazywa się system operacyjny iPada). Są jednak korzyści takiego rozwiązania: wszystko pracuje stabilnie i nie ma możliwości, aby jeden program popsuł coś drugiemu.

Ciągle poznaję iPada i staram się wyczuć, w jakich zastosowaniach może on zastąpić laptopa, a w jakich nie. Na pewno sprawdza się jako narzędzie rozrywkowo-komunikacyjne (czy wspominałem o wideorozmowach w Skype?) Magisterki raczej na nim nie dokończę, z programowaniem też byłoby ciężko (choć jest klient SSH). Przy kolejnym kilkudniowym wyjeździe sprawdzę te przewidywania w praktyce: zostawiając laptopa i zabierając ze sobą nową zabawkę.

Komentarze: 7

  1. marsjaninzmarsa on Maj 27th, 2011

    Nabyłeś, czy jakimś cudem zdobyłeś do testów? :)

    Ja się napalam na jakiś tablet z Andkiem 3 – najlepiej Asusa Transformera, który mnie wprost oczarował…

  2. Newton on Maj 27th, 2011

    Cudów nie ma. Warto byłoby porównać 2 tablety o porównywalnej mocy z różnymi systemami.

  3. marsjaninzmarsa on Maj 27th, 2011

    iPad 2 i wszystkie tablety z Tegrą 2 mają porównywalną moc. Znaczy, z wyjątkiem ilości RAMu – tu prowadzą Androidowe, które w większości mają 1 GB (iPad tylko 512 MB)…

  4. Milena on Maj 27th, 2011

    Zamieniłeś Przekrój na Politykę?
    Co Tobą powodowało?

  5. Newton on Maj 27th, 2011

    Przekrój jest coraz cieńszy, artykuły coraz krótsze, a obrazki coraz brzydsze (por. http://bit.ly/jV9Oz3). Natomiast Polityka jest gruba i ma długie artykuły. Aczkolwiek moja decyzja nie jest jeszcze ostateczna.

  6. Kamil on Czerwiec 14th, 2011

    Zazdroszczę! :) Ja też przymierzam się do Asusa Eee Transformera, no chyba że iPady będą tańsze o połowę – wtedy będę rozważał jego zakup ;)

    A właśnie, czy czytając e-magazyny nie masz odczucia, że są one niewyraźne przez to że przystosowane do druku, a nie do ekranów? Jak ostatnio korzystałem z egazety.pl to byłem bardzo rozczarowany jakością tygodnika, który przyszło mi czytać na lapku.

  7. Newton on Czerwiec 14th, 2011

    Czasopisma i książki są bardzo wyraźne, czyta się znacznie lepiej niż z komputera – porównywalnie do wersji papierowej. Przestałem już kupować tygodniki w kiosku :)



Zostaw odpowiedź

Blog Newtona

Nazywam się Newton. Teraz będę kłamał.

  • Kategorie
    • arduino
    • emo
    • filmy
    • inne
    • książki
    • muzyka
    • nauka
    • podróże
    • technikalia
    • wiara
  • Archiwa
    • Styczeń 2012
    • Grudzień 2011
    • Wrzesień 2011
    • Sierpień 2011
    • Maj 2011
    • Marzec 2011
    • Luty 2011
    • Styczeń 2011
    • Grudzień 2010
    • Listopad 2010
    • Październik 2010
    • Sierpień 2010
    • Lipiec 2010
    • Maj 2010
    • Kwiecień 2010
    • Luty 2010
    • Grudzień 2009
    • Listopad 2009
    • Październik 2009
    • Wrzesień 2009
    • Sierpień 2009
    • Lipiec 2009
    • Czerwiec 2009
    • Maj 2009
    • Kwiecień 2009
    • Marzec 2009
    • Luty 2009
    • Styczeń 2009
    • Grudzień 2008
    • Listopad 2008
    • Październik 2008
    • Wrzesień 2008
    • Sierpień 2008
    • Lipiec 2008
    • Czerwiec 2008
    • Maj 2008
    • Kwiecień 2008
    • Marzec 2008
    • Luty 2008
    • Styczeń 2008
    • Grudzień 2007
    • Listopad 2007
    • Październik 2007
    • Wrzesień 2007
    • Sierpień 2007
    • Maj 2007
    • Kwiecień 2007
    • Marzec 2007
    • Luty 2007
  • Wyszukiwanie






  • Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way

© Copyright Blog Newtona. All rights reserved.
Designed by FTL Wordpress Themes brought to you by Smashing Magazine

Do góry!