• Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way
Niebieski Pomarańczowy Zielony Różowy Purpurowy

Gołębie

Post z kategorii emo. Napisał Newton, a był to Lipiec 17, 2010 roku.
lip 17

Gołębie były dwa. Ten jasny i ten ciemny. Upodobały sobie balkon sąsiada, pełen starych doniczek i niepodlewanych kwiatów. Wybrały jedną z donic jako idealne miejsce na gniazdo. Trzeba przyznać, że kierowały się chyba lenistwem – ponieważ donica pełna już była ziemi i starych liści, nie musiały mozolnie znosić gałęzi. Po prostu zamieszkały razem w tej donicy – takiej, jak była.

Z początku siedziały w niej razem, wylatując od czasu do czasu na łowy (zapewne polowały na turystów i ich dzieci, wielkich miłośników toruńskich gołębi). Uprzedzając pytania – nie brudziły i nie hałasowały, była to wprost idealna młoda para sąsiadów.

Pewnego dnia zauważyłem, że rodzina chyba się powiększy. W doniczce leżały dwa jaja. Zmieniły się wtedy tryb gołębiego życia. Związek był 100%-owo partnerski, wysiadywanie odbywało się na zmianę. Za dnia wartę pełnił ten ciemny a w nocy – ten jasny. Warta dzienna była krótsza, ale też bardziej męcząca. Balkony wychodzą na południe, więc praktycznie cały dzień na ciemnego gołębia mocno świeciło słońce. Około 10 i 18 następowała zmiana. Trzepot skrzydeł, potrójne gruchanie, trzepot skrzydeł. Zmieniały się bardzo szybko, nie traciły czasu na opisywanie sobie nawzajem przebiegu dnia lub nocy.

Gdy ciemny lub jasny gołąb przylatywał na swoją zmianę, przysiadał na barierce balkonu. Zachęcony trzepotem zwykle wychodziłem i ja, poobserwować przez chwilę gołębie i ich jajka. Ja na jednym balkonie i gołąb na barierce drugiego. Przeważnie patrzył na mnie z boku, obserwował mnie, tak jak i ja go. Dopóki stałem na balkonie, on stał na barierce, pozwalając, aby jajka były odkryte. Może nie chciał zdradzić lokalizacji gniazda, a może uważał, że jest czymś wstydliwym usadowić się w donicy. Wchodziłem wtedy na chwilę do pokoju – gołąb zlatywał z barierki i powolnym krokiem obejmował donicę na kilka godzin w swoje posiadanie.

Przedwczoraj zobaczyłem, że miejsce jednego z jajek zajęło pisklę. Małe, z wielką głową, której większość zajmowały nieotwarte jeszcze oczy. Próbowało chronić się w cieniu rodzica, gdyż na zewnątrz było 35 stopni Celsjusza. Niestety, słońce okazało się silniejsze. Wczoraj wykluł się drugi pisklak. Miałem nadzieję, że będzie bardziej wytrzymały od brata lub siostry. I rzeczywiście, dziś rano mały gołąb wiercił się jeszcze pod piórami dużego. Po kilkunastu minutach usłyszałem trzepot skrzydeł i gruchanie. Miejsce jasnego gołębie przyleciał zająć ciemny. Nie miał się już jednak czym opiekować. Wydziobał kilka ziaren z doniczki i odleciał.

Po południu pojawił się znowu ten jasny. Widocznie odlatując rano, nie zauważył, że tym razem nie udało się przedłużyć gołębiego gatunku. A może zauważył, ale górę nad pamięcią wziął instynkt, każący codziennie o 18 pojawiać się na balkonie mojego sąsiada? Jasny gołąb przysiadł w doniczce, popatrzył i odleciał. Projekt „gniazdo na Głowackiego” został zakończony. Nie ma tu już nic więcej do roboty.

A może jest? Po godzinie pokazały się oba – ten jasny i ten ciemny. Zostały jednak tylko chwilę i odleciały. Widocznie potrzeba tu było czegoś więcej niż dwa gołębie i stara doniczka na nasłonecznionym balkonie.

1 komentarz

  1. Funt on Wrzesień 2nd, 2010

    Ciekawa historia Brat, tylko gołębi szkoda :)



Zostaw odpowiedź

Blog Newtona

Nazywam się Newton. Teraz będę kłamał.

  • Kategorie
    • arduino
    • emo
    • filmy
    • inne
    • książki
    • muzyka
    • nauka
    • podróże
    • technikalia
    • wiara
  • Archiwa
    • Styczeń 2012
    • Grudzień 2011
    • Wrzesień 2011
    • Sierpień 2011
    • Maj 2011
    • Marzec 2011
    • Luty 2011
    • Styczeń 2011
    • Grudzień 2010
    • Listopad 2010
    • Październik 2010
    • Sierpień 2010
    • Lipiec 2010
    • Maj 2010
    • Kwiecień 2010
    • Luty 2010
    • Grudzień 2009
    • Listopad 2009
    • Październik 2009
    • Wrzesień 2009
    • Sierpień 2009
    • Lipiec 2009
    • Czerwiec 2009
    • Maj 2009
    • Kwiecień 2009
    • Marzec 2009
    • Luty 2009
    • Styczeń 2009
    • Grudzień 2008
    • Listopad 2008
    • Październik 2008
    • Wrzesień 2008
    • Sierpień 2008
    • Lipiec 2008
    • Czerwiec 2008
    • Maj 2008
    • Kwiecień 2008
    • Marzec 2008
    • Luty 2008
    • Styczeń 2008
    • Grudzień 2007
    • Listopad 2007
    • Październik 2007
    • Wrzesień 2007
    • Sierpień 2007
    • Maj 2007
    • Kwiecień 2007
    • Marzec 2007
    • Luty 2007
  • Wyszukiwanie






  • Strona główna
  • Makler
  • Nauka
  • O autorze
  • To czytam
  • West Highland Way

© Copyright Blog Newtona. All rights reserved.
Designed by FTL Wordpress Themes brought to you by Smashing Magazine

Do góry!