<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Powstanie Warszawskie</title>
	<atom:link href="http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/</link>
	<description>Nazywam się Newton. Teraz będę kłamał.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 08:36:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: TimoNsky</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-3245</link>
		<dc:creator>TimoNsky</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Nov 2010 01:09:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-3245</guid>
		<description>Cóż mogę napisać więcej o powstaniu i samej płycie co by nie ruszyło zaglądających tutaj ludzi... tak na prawdę wydaje mi się ze nic nie zostało napisane i powiedziane, bo po prostu nie da się tego opisać.
Co do zdjęcia to masz racje Gubernator, mnie ono też przywiało na tego bloga i chociaż nie znalazłem historii tej fotografii to jak dla mnie jest to najmocniejsze zdjęcie z czasów powstania (o ile było tam zrobione), dlaczego ??
bo ja na tym zdjęciu widzę siebie i moich przyjaciół, mimo czasu jaki różni Nas od Nich to mają takie same twarze, młode, pełne nadziei, strachu i uśmiechu, ta bliskość mnie przeraża i jednocześnie fascynuje, wystarczyłoby ściągnąć z nich te wojskowe mundury i dać ipody lub komórki i nikt nawet by się nie zorientował że to Ci sami ludzie co żyli, walczyli  i pewnie zginęli 66 lat temu.
Osobiście widzę siebie w postaci tego mężczyzny z prawej, przestraszonego i chcącego uciec z Warszawy jak najdalej... chciałbym napisać że mimo wszystko jednak walczącemu, ale czy tak naprawdę miałbym na tyle odwagi, nie potrafię na to odpowiedzieć i tak naprawdę nigdy bym nie chciał, ale jeśli bym został wyglądałbym dokładnie jak On z uściskiem w brzuchu i gardle które przypominałyby mi że zginę, nadzieją która by szeptała że nie na marne... za wolność takich jak Ja i takich jak... Ja teraz tutaj siedzących przed komputerem w 2010 roku gdzieś na Islandii i dumnie mówiącemu że jestem Polakiem mimo opinii jaką posiadamy wśród narodów. Przede wszystkim jeśli miałbym na tyle odwagi i pozostałbym by zginąć, zrobiłbym to dla tych optymistycznych uśmiechów dwójki pozostałych przyjaciół ze zdjęcia, bo tylko one tak naprawdę dawałyby mi nadzieję na zwycięstwo, a jeśli nie nad wrogiem i poległ bym na jednej z zagruzowanych ulic, to dałyby tę kroplę łez współczucia, pamięci, szacunku i podziwu dla największego poświęcenia jakim jest - Moje życie, od Szymona Maślaka który jest tylko i AŻ wolnym Polakiem... który teraz to pisze. ;(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż mogę napisać więcej o powstaniu i samej płycie co by nie ruszyło zaglądających tutaj ludzi&#8230; tak na prawdę wydaje mi się ze nic nie zostało napisane i powiedziane, bo po prostu nie da się tego opisać.<br />
Co do zdjęcia to masz racje Gubernator, mnie ono też przywiało na tego bloga i chociaż nie znalazłem historii tej fotografii to jak dla mnie jest to najmocniejsze zdjęcie z czasów powstania (o ile było tam zrobione), dlaczego ??<br />
bo ja na tym zdjęciu widzę siebie i moich przyjaciół, mimo czasu jaki różni Nas od Nich to mają takie same twarze, młode, pełne nadziei, strachu i uśmiechu, ta bliskość mnie przeraża i jednocześnie fascynuje, wystarczyłoby ściągnąć z nich te wojskowe mundury i dać ipody lub komórki i nikt nawet by się nie zorientował że to Ci sami ludzie co żyli, walczyli  i pewnie zginęli 66 lat temu.<br />
Osobiście widzę siebie w postaci tego mężczyzny z prawej, przestraszonego i chcącego uciec z Warszawy jak najdalej&#8230; chciałbym napisać że mimo wszystko jednak walczącemu, ale czy tak naprawdę miałbym na tyle odwagi, nie potrafię na to odpowiedzieć i tak naprawdę nigdy bym nie chciał, ale jeśli bym został wyglądałbym dokładnie jak On z uściskiem w brzuchu i gardle które przypominałyby mi że zginę, nadzieją która by szeptała że nie na marne&#8230; za wolność takich jak Ja i takich jak&#8230; Ja teraz tutaj siedzących przed komputerem w 2010 roku gdzieś na Islandii i dumnie mówiącemu że jestem Polakiem mimo opinii jaką posiadamy wśród narodów. Przede wszystkim jeśli miałbym na tyle odwagi i pozostałbym by zginąć, zrobiłbym to dla tych optymistycznych uśmiechów dwójki pozostałych przyjaciół ze zdjęcia, bo tylko one tak naprawdę dawałyby mi nadzieję na zwycięstwo, a jeśli nie nad wrogiem i poległ bym na jednej z zagruzowanych ulic, to dałyby tę kroplę łez współczucia, pamięci, szacunku i podziwu dla największego poświęcenia jakim jest &#8211; Moje życie, od Szymona Maślaka który jest tylko i AŻ wolnym Polakiem&#8230; który teraz to pisze. ;(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gubernator</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-3184</link>
		<dc:creator>Gubernator</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Aug 2010 10:18:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-3184</guid>
		<description>Ładna recenzja bardzo dobrej płyty. Dzięki.
Przy okazji, czy ktoś wie kim są osoby na tej dokumentalnej fotografii.
Zaintrygowała mnie kobieta w hełmie z lewej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ładna recenzja bardzo dobrej płyty. Dzięki.<br />
Przy okazji, czy ktoś wie kim są osoby na tej dokumentalnej fotografii.<br />
Zaintrygowała mnie kobieta w hełmie z lewej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karolina</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-1801</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 08:42:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-1801</guid>
		<description>Aż chce się komentować. Boże jak to dobrze przeczytać, że jeszcze ktoś interesuje się Powstaniem Warszawskim. Aż serce sie raduje. Ci młodzi ludzie poświęcili dla polskiego jutra swoje życie, a my dla społecnych trendów, które są zupełnie bezsensowne porzucamy swój patriotyzm i jakiekolkiek zainteresowanie historią. Płyty nie znam, ale na pewno kupię. Należą się słowa podziękowania, że istnieją tacy ludzie, którzy nie boją się o tym mówić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aż chce się komentować. Boże jak to dobrze przeczytać, że jeszcze ktoś interesuje się Powstaniem Warszawskim. Aż serce sie raduje. Ci młodzi ludzie poświęcili dla polskiego jutra swoje życie, a my dla społecnych trendów, które są zupełnie bezsensowne porzucamy swój patriotyzm i jakiekolkiek zainteresowanie historią. Płyty nie znam, ale na pewno kupię. Należą się słowa podziękowania, że istnieją tacy ludzie, którzy nie boją się o tym mówić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pokora</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-1413</link>
		<dc:creator>Pokora</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 21:50:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-1413</guid>
		<description>@Ania: Aleksandra Kamińskiego, nie Andrzeja, litości...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Ania: Aleksandra Kamińskiego, nie Andrzeja, litości&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aya</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-88</link>
		<dc:creator>Aya</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 14:16:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-88</guid>
		<description>natknęłam się na tego bloga przypadkiem i bardzo cieszy mnie fakt, iż omawiana płyta wzbudza entuzjazm w różnych grupach społecznych (sama zaraziłam nią ojca i pare innych osób ;) ) Warto się nią delektować, bo jest to jeden z niewielu przekazów naszej demokracji ukazujący piękno niesmiertelnego ducha walki i odwagi naszych rodaków. A i muzycy na koncertach dają popalić. Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia Muzeum Powstania Warszawskiego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>natknęłam się na tego bloga przypadkiem i bardzo cieszy mnie fakt, iż omawiana płyta wzbudza entuzjazm w różnych grupach społecznych (sama zaraziłam nią ojca i pare innych osób <img src='http://newton.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ) Warto się nią delektować, bo jest to jeden z niewielu przekazów naszej demokracji ukazujący piękno niesmiertelnego ducha walki i odwagi naszych rodaków. A i muzycy na koncertach dają popalić. Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia Muzeum Powstania Warszawskiego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Newton</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-79</link>
		<dc:creator>Newton</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 22:00:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-79</guid>
		<description>No, do mojej wiedzy o powstaniu na pewno się przyczyniła - bo słuchając takiej muzyki aż chce się wyszukać informacje o tym, kim był Moro, który kazał Polakom udawać Niemców, czy jaka tragiczna historia wiązała się z włazem: 100 tysięcy dusz a jedna tylko rura.

Fajnie, że podstawowe informacje o kontekście każdej piosenki znajdują się już w książeczce. Jest ich jednak za mało, by w pełni zaspokoić ciekawość - na szczęście istnieje jeszcze &lt;a href=&quot;http://www.google.pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Internet&lt;/a&gt; ;).

Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, do mojej wiedzy o powstaniu na pewno się przyczyniła &#8211; bo słuchając takiej muzyki aż chce się wyszukać informacje o tym, kim był Moro, który kazał Polakom udawać Niemców, czy jaka tragiczna historia wiązała się z włazem: 100 tysięcy dusz a jedna tylko rura.</p>
<p>Fajnie, że podstawowe informacje o kontekście każdej piosenki znajdują się już w książeczce. Jest ich jednak za mało, by w pełni zaspokoić ciekawość &#8211; na szczęście istnieje jeszcze <a href="http://www.google.pl" rel="nofollow">Internet</a> <img src='http://newton.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>http://newton.net.pl/2008/05/powstanie-warszawskie/comment-page-1/#comment-78</link>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 15:33:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://newton.net.pl/?p=57#comment-78</guid>
		<description>Cześć Tomku! 
Tu Ania, prawdopodobnie siostra A. („prawdopodobnie” jeśli A. z powyższego tekstu oznacza moją siostrę :P ) Mama poleciła mi Twój blog, a ja zobaczywszy wpis o Powstaniu Warszawskim, nie umiałam powstrzymać się od komentarza Również jestem pod wielkim wrażeniem płyty Lao Che, choć mam ją dwa lata, nadal wzruszam się, gdy ją słucham. 

Na początku, do twojej refleksji pozwolę sobie dodać, że fragment rozpoczynający się od słów: „O Panie Boże, Ojcze Nasz”, który zacytowałeś, jest dawnym i obecnym hymnem harcerskim. 

Odnośnie płyty sądzę, że mogła powstać miedzy innymi po przeczytaniu przez jej twórców książki Andrzeja Kamińskiego pt: „Zośka i Parasol”. I cieszę się, że podejmuje dialog z wizją nakreślaną w dziele Kamińskiego. Nieco „odbrązawia” uczestników powstania, nie ujmując w żaden sposób ich bohaterstwu, a zaraz czyniąc ich bardziej ludzkimi i bliskimi współczesnym, młodym ludziom, młodym Polakom. Szkoda tyko, że płyta nie wywoła w szerszych kręgach dyskusji na temat powstania, jego roli w historii Polski i przede wszystkim współczesnego patriotyzmu. Ale z pewnością przyczyniła się do rozpowszechnienia wiedzy o sierpniu 1944 i chociażby tylko za to, należy się jej twórcom wielkie uznanie. 

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Tomku!<br />
Tu Ania, prawdopodobnie siostra A. („prawdopodobnie” jeśli A. z powyższego tekstu oznacza moją siostrę <img src='http://newton.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  ) Mama poleciła mi Twój blog, a ja zobaczywszy wpis o Powstaniu Warszawskim, nie umiałam powstrzymać się od komentarza Również jestem pod wielkim wrażeniem płyty Lao Che, choć mam ją dwa lata, nadal wzruszam się, gdy ją słucham. </p>
<p>Na początku, do twojej refleksji pozwolę sobie dodać, że fragment rozpoczynający się od słów: „O Panie Boże, Ojcze Nasz”, który zacytowałeś, jest dawnym i obecnym hymnem harcerskim. </p>
<p>Odnośnie płyty sądzę, że mogła powstać miedzy innymi po przeczytaniu przez jej twórców książki Andrzeja Kamińskiego pt: „Zośka i Parasol”. I cieszę się, że podejmuje dialog z wizją nakreślaną w dziele Kamińskiego. Nieco „odbrązawia” uczestników powstania, nie ujmując w żaden sposób ich bohaterstwu, a zaraz czyniąc ich bardziej ludzkimi i bliskimi współczesnym, młodym ludziom, młodym Polakom. Szkoda tyko, że płyta nie wywoła w szerszych kręgach dyskusji na temat powstania, jego roli w historii Polski i przede wszystkim współczesnego patriotyzmu. Ale z pewnością przyczyniła się do rozpowszechnienia wiedzy o sierpniu 1944 i chociażby tylko za to, należy się jej twórcom wielkie uznanie. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

